Zaparowana szyba w łazience po prysznicu i ta sama para wracająca każdego ranka to dwie różne sytuacje. Pierwsza kończy się na przekręceniu klamki, druga prowadzi do kanału wentylacyjnego, nawiewnika albo stanu ściany.
Para na szybach, wilgoć w narożach ścian i duszne powietrze po nocy to objawy, które mogą mieć wspólną przyczynę, ale nie muszą. W praktyce mikrowentylacja w oknach rozrzedza parę wodną powstającą podczas gotowania i kąpieli, ale nie ma zadeklarowanej wydajności i nie jest urządzeniem nawiewnym w rozumieniu przepisów. Ten artykuł pomoże ustalić, czy Twój problem mieści się w tym, co rozszczelnienie skrzydła faktycznie rozwiązuje, i gdzie przebiega granica, za którą potrzebny jest nawiewnik.
-
Mikrowentylacja to funkcja okucia okiennego, a nie osobne urządzenie wentylacyjne.
-
Rozszczelnienie odchyla skrzydło o 3 do 5 mm w górnym narożniku, więc powietrze napływa powoli i bez przeciągu.
-
W standardzie okien Domel wybiera się między mikrowentylacją a mechanizmem MSL, który daje pięć pozycji uchyłu.
-
Nawiewnik ma zadeklarowany strumień powietrza określony normą, a mikrowentylacja nie ma takiej wartości.
-
Bez drożnego kanału wywiewnego rozszczelnienie okna nie poprawi wymiany powietrza.
-
Okno w pozycji mikrowentylacji nie chroni przed włamaniem, ponieważ położenie klamki jest widoczne z zewnątrz.
Czym jest mikrowentylacja w oknach i jak działa?
Mikrowentylacja to funkcja okucia okiennego, która przy odpowiednim ustawieniu klamki lekko odchyla skrzydło od ramy. Odchylenie wynosi od 3 do 5 mm i powstaje w górnym narożniku okna, gdzie skrzydło utrzymuje specjalny zaczep. Powietrze napływa przez tę szczelinę powoli, dlatego nie tworzy przeciągu ani nie wychładza pomieszczenia tak gwałtownie jak szeroko otwarte okno.
Okna Domel wyposażone są w okucia Winkhaus, a w standardzie wybiera się między mikrowentylacją a mechanizmem MSL, czyli uchyłem wielostopniowym. Opcjonalnie dostępne są okucia activPilot Comfort z funkcją równoległego odstawienia skrzydła. Mikrowentylacja daje największy pożytek w kuchni, łazience i sypialni, czyli tam, gdzie para wodna powstaje w krótkich, intensywnych porcjach.
Czego mikrowentylacja nie zastąpi?
Podstawowa różnica między mikrowentylacją a nawiewnikiem dotyczy tego, czy da się określić, ile powietrza faktycznie napływa. Norma PN-83/B-03430 wymaga, żeby strumień przez całkowicie otwarty nawiewnik przy różnicy ciśnienia 10 Pa mieścił się w granicach od 20 do 50 m³/h przy wentylacji grawitacyjnej oraz od 15 do 30 m³/h przy wentylacji mechanicznej wywiewnej. Mikrowentylacja takiej wartości nie ma, a ilość powietrza zależy od różnicy temperatur i siły wiatru.
Druga granica dotyczy odpływu. Żeby zużyte powietrze zostało wypchnięte kanałem wentylacji grawitacyjnej, musi w jego miejsce napłynąć powietrze z zewnątrz, jednak sam napływ nic nie da przy niedrożnym kanale. Osobnym przypadkiem jest rekuperacja, czyli wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. Rozszczelnienie okna sprawia, że część strumienia omija wymiennik i sprawność odzysku spada, więc mikrowentylacja nie wnosi w takim domu korzyści.
„Nawiewnik i mikrowentylacja pełnią różne funkcje. W standardowym okuciu funkcja mikrowentylacji pozwala na niewielkie rozszczelnienie okna – skrzydło minimalnie odchyla się od ramy w jego górnej części. Umożliwia to dopływ świeżego powietrza, jednak wymiana odbywa się w ograniczonym zakresie. Ciekawym rozwiązaniem jest również okucie Winkhaus activPilot Comfort, w którym skrzydło może zostać równolegle odsunięte od ramy, tworząc około 6-milimetrową szczelinę na całym obwodzie. Zapewnia to intensywniejszą wymianę powietrza niż w przypadku standardowej mikrowentylacji, a okno może jednocześnie zachować podwyższoną ochronę antywłamaniową. Należy jednak pamiętać, że ani standardowa mikrowentylacja, ani funkcja Comfort nie zastępują nawiewnika, jeżeli projekt budynku wymaga zapewnienia określonego i kontrolowanego dopływu powietrza do systemu wentylacji. Nawiewnik jest elementem przeznaczonym właśnie do zapewnienia takiego dopływu. " - mówi Anna Sulkowska, główny technolog PVC w firmie Domel Sp. z o.o.
Czy mikrowentylacja w oknach plastikowych działa inaczej niż w aluminiowych?
Zasada działania jest ta sama, ponieważ decyduje o niej okucie, a nie materiał ramy. W praktyce mikrowentylacja w oknach plastikowych i w konstrukcjach aluminiowych opiera się na tym samym odchyleniu skrzydła w górnym narożniku. Funkcji tej nie ma natomiast w oknach stałych, ponieważ nie mają one ani otwieranego skrzydła, ani klamki, a ograniczenia mogą dotyczyć także części konstrukcji przesuwnych.
Sama mikrowentylacja nie idzie w parze z podwyższoną odpornością na włamanie, ponieważ skrzydło utrzymuje w tej pozycji pojedynczy zaczep. Okno z okuciem activPilot Comfort w pozycji równoległego odstawienia może natomiast, w zależności od konfiguracji i systemu profilowego, spełniać wymagania klasy RC2. Szczegóły wyposażenia znajdziesz na stronach okien PVC oraz okien aluminiowych.
Co da się wyregulować, a czego nie?
Pod hasłem wyszukiwania „mikrowentylacja w oknach regulacja” kryją się dwie różne czynności, które łatwo pomylić. Pierwsza to ustawienie klamki w pozycji rozszczelnienia, czyli codzienna obsługa okna. Druga to sezonowa regulacja docisku skrzydła, polegająca na przestawieniu rolek, żeby zmienić siłę przylegania uszczelki. Ta druga należy do serwisu.
Samej mikrowentylacji wyregulować się nie da, ponieważ ma jedną pozycję o stałej szerokości szczeliny, więc w mroźny dzień napłynie przez nią znacznie więcej powietrza niż jesienią. Intensywność wietrzenia daje się natomiast ustawić mechanizmem MSL, który udostępnia pięć pozycji uchylonego skrzydła zamiast jednej, blokuje skrzydło w wybranym położeniu i zabezpiecza je przed zatrzaśnięciem. Trzecia droga to okucia activPilot Comfort, w których skrzydło odsuwa się równolegle od ramy o około 6 mm na całym obwodzie, dzięki czemu ciepłe powietrze wydostaje się górą, a chłodne napływa dołem.
Niezależnie od mechanizmu warto pamiętać, że rozszczelnienie włączone na stałe wychładza zimą pomieszczenie, a ogrzewanie musi to nadrabiać.
Lista kontrolna przed decyzją
-
Sprawdź, czy para osiada na szybie codziennie, czy tylko po gotowaniu i kąpieli.
-
Ustal, jaką wentylację ma budynek: grawitacyjną, mechaniczną wywiewną czy z odzyskiem ciepła.
-
Przyłóż kartkę do kratki wywiewnej i zobacz, czy kanał ciągnie.
-
Odszukaj w instrukcji pozycję klamki uruchamiającą mikrowentylację w Twoim oknie.
-
Ustal przy zamówieniu, czy w oknie ma być mikrowentylacja, mechanizm MSL czy okucie z odstawieniem skrzydła.
-
Obejrzyj narożniki ścian przy oknie, żeby wykluczyć wilgoć pochodzącą z przegrody.
-
Zapytaj w salonie o nawiewniki, jeśli wilgoć wraca mimo regularnego wietrzenia.
Najczęstsze pytania
Czy przez rozszczelnione okno wpadają owady i hałas z zewnątrz? Szczelina jest wąska, ale nie stanowi bariery dla drobnych owadów. Okno traci też część izolacyjności akustycznej, więc w głośnej lokalizacji różnica bywa słyszalna.
Czy mikrowentylacja wystarczy w mieszkaniu w bloku? Zależy to od stanu kanału wywiewnego i szczelności okien. Przy oknach o współczynniku infiltracji a poniżej 0,3 m³/(m·h·daPa²ᐟ³) przepisy wymagają urządzeń nawiewnych, a mikrowentylacja ich nie zastępuje.
Czy trzeba wyłączać mikrowentylację przed wyjściem z domu? Warto to zrobić, ponieważ skrzydło pozostaje niedomknięte, a z zewnątrz widać to po położeniu klamki. Jeśli zależy Ci na wietrzeniu także podczas nieobecności, tę potrzebę rozwiązuje dopiero okucie z równoległym odstawieniem skrzydła albo nawiewnik.
Co z tego wynika dla Ciebie?
Wybór zależy od tego, gdzie leży przyczyna problemu. Przy sprawnej wentylacji grawitacyjnej i parze pojawiającej się okazjonalnie po gotowaniu lub kąpieli mikrowentylacja wystarczy. Jeśli chcesz stopniować wietrzenie albo wietrzyć również pod nieobecność domowników, warto już przy zamówieniu wybrać mechanizm MSL lub okucie z odstawieniem skrzydła, ponieważ późniejsza zmiana oznacza ingerencję w okucie.
Jeśli wilgoć wraca mimo regularnego wietrzenia, a okna są szczelne, potrzebny będzie nawiewnik z zadeklarowaną wydajnością, który Domel montuje na życzenie. W domu z rekuperacją lepiej mikrowentylacji nie używać. Gdy natomiast ani rozszczelnianie, ani wietrzenie nie dają efektu, przyczyną bywa zawilgocona przegroda albo niedrożny kanał, dlatego warto sprawdzić jedno i drugie, a decyzję o stolarce skonsultować z doradcą w salonie partnerskim.